• Béres Porcerő? Próbuje odżywić staw – ale blokada uniemożliwia dotarcie składników odżywczych tam, gdzie są potrzebne.
• Kapsułki z kurkumą z apteki? Walczą z zapaleniem – ale nie z HORMONALNYM zapaleniem, które podtrzymuje blokadę.
• Voltaren? Maskuje ból – ale uszkodzenia cicho postępują każdego dnia.
• Uzdrowisko? Łagodzi i rozluźnia – ale gdy tylko wyjdziesz z wody, kortyzol i niedobór estrogenu kontynuują swoje działanie. Ulga była prawdziwa, ale przejściowa. Bo blokada nadal istnieje.
Być może próbowałaś Remifemin lub poloskavészt na objawy menopauzy, ale one działają na uderzenia gorąca i nastrój, nie na stawy. Celują w inne objawy, przez inne procesy biologiczne, więc nie mają żadnego wpływu na blokadę.
Te podejścia nie zawodzą, bo są złe. Zawodzą, bo nie przełamują blokady. I nikt wcześniej nie mówił o istnieniu tej blokady.